Początki…

Czas naprawdę szybko ucieka! Ani nie obejrzeliśmy się, a 15-go sierpnia nasza witryna przekroczyła próg półrocznego trwania na posterunku price action! W połowie lutego rozpoczęliśmy skromnie: analizą i wykładem, a także pierwszym tłumaczonym przez Karinę artykułem Niala Fullera.

Pierwsza analiza? Proszę:

GBPUSD – kontrariańskie sygnały na rynku w długoterminowym trendzie spadkowym

Bystre oko z pewnością zauważy rozpiętość pomiędzy datą wykonania a publikacji. Tak, wielointerwałową analizę „kabla” wykonałem parę dni wcześniej, niecierpliwie czekając na inaugurację portalu. Natomiast pierwszy wykład – Podstawowe pojęcia analizy price action ukazał się  „idealnie” 15 lutego, dokładnie tak jak tłumaczenie artykułu Niala Fullera: „Taktyka pistoletu przyłożonego do skroni.”

Zespół…

Nie byłoby portalu tylkopriceaction.pl bez zaangażowania Darka Marzoch. To Darek, poświęcając ogromne ilości swojego czasu, stworzył witrynę opierając ją na Kaliko CMS. Równie trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie witryny bez „mrówczej” pracy Kariny Sochy w „polonizacji” Niala Fullera. Po kilku tygodniach do naszego zespołu dołączyła Marta Sokołowska. Pierwszy odcinek serii poświęconej błędom poznawczym Marta poświęciła efektowi wyniku. Artykuły Marty, przyswajające odkrycia współczesnej psychologii w celu polepszania naszych tradingowych postaw, na trwałe wkomponowały się w architekturę portalu.

Od początku nasza inicjatywa mogła liczyć na wsparcie zespołu comparic.pl. Redaktor naczelny portalu – Marcin Wenus, od „zawsze” był na TAK dla tylkopriceaction.pl. Znaczna część naszych publikacji jest udostępniana również czytelnikom comparic.pl, a szczególną formą kooperacji są analizy wideo par głównych. Oto pierwsza z nich:

Analiza EUR/USD, GBP/USD i USD/JPY - 1 marca 2017

Krótki rys historii portalu byłby niepełny bez podziękowań dla Rafała Zająca - pierwszego czytelnika, który stał się autorem artykułów na witrynie. Dziennik tradera to cykl artykułów opisujących z nadzwyczajną otwartością i precyzją tradingową drogę Rafała. Jestem przekonany, że wnikliwa lektura może uchronić niejednego czytelnika przed utratą czasu i pieniędzy na rynku, a także pomóc w wyznaczeniu prawidłowej drogi rozwoju.

Czytelnicy

Kończąc historyczne zestawienia chcę wspomnieć o sprawie najważniejszej. Tylkopriceaction.pl powstał i trwa tylko i wyłącznie z tego powodu, że Ty jesteś tutaj z nami, że jesteś zainteresowany rozwojem metody price action w taki sposób, by trading stał się metodycznym, powtarzalnym, zarobkowym zajęciem dla nas, dla Ciebie, dla mnie. Skąd o tym wiem? Zakładam, że w dzisiejszej rzeczywistości wymiany informacji istnieją nieomal nieograniczone możliwości skupienia lub rozproszenia uwagi ludzi zainteresowanych tradingiem. Jeżeli więc trafiłeś i pozostałeś tutaj, jeżeli poświęcasz czas na zapoznawanie się z wykładami i artykułami skupionymi na tradingu tak bardzo, jak to tylko możliwe, to znaczy, że „coś” nas łączy. Łączy nas po prostu price action.

Co się udało zrobić, co można zrobić lepiej, a co trzeba zmienić?

Zestawmy pół roku działalności z opisem idei witryny, którą opisaliśmy tak:

”Naszym celem jest perfekcjonizm w stosowaniu i rozwój metody price action. By to osiągnąć, konieczna jest czytelna prezentacja zasad price action (wykłady tematyczne), konieczne są ćwiczenia z analizy i tradingu price action, konieczne są analizy rynkowe oraz weryfikacja analiz poprzez zagrania.(…) Tyle, ile zrozumiemy z metody price action, tyle udostępnimy na naszej stronie. Niech materiały pomogą w rozwoju tradingu nam oraz Tobie! Taki jest nasz CEL.”

Ocenę, czy w czasie pierwszych 6-ciu miesięcy wywiązaliśmy się z naszych deklaracji pozostawiamy Tobie. Będziemy wdzięczni za wszelkie uwagi i podpowiedzi na temat dalszej działalności. Co się udało, co można zrobić lepiej, co trzeba zmienić?

Finansowanie portalu

Pragnęliśmy, aby witryna była miejscem odpoczynku od codziennego natłoku informacji i reklam. Postawiliśmy na treści merytoryczne w towarzystwie przyrodniczych plenerów. Niech każdy trader przynajmniej tutaj czuje się zachęcony do skupienia tylko i wyłącznie na tradingu! Kwestię finansowania portalu złożyliśmy w ręce odbiorców:

„Proponujemy zasadę FREE POSTPAID: swobodna opłata po otrzymaniu czegoś, co uznajesz za wartość. Jeżeli uznasz, że nasza praca w sposób istotny pomogła w rozwinięciu Twoich umiejętności tradingu lub zasługuje na wsparcie, to możesz to wyrazić poprzez dobrowolną wpłatę w dowolnej wysokości.”

Czy zasada dobrowolnej wpłaty się sprawdziła? Podkreślmy dwa fakty. Pierwszy to podziękowania dla Pań Elżbiety oraz Agaty oraz Panów: Grzegorza, Krzysztofa, Tadeusza, Macieja oraz Pawła za wsparcie projektu zgodnie z zasadą free postpaid. Dziękujemy, jesteśmy wdzięczni. Z drugiej strony pomimo, iż według naszych statystyk, z portalu w takiej czy innej formie korzysta ponad 500 osób miesięcznie, nie jesteśmy w stanie pokryć nawet części kosztów potrzebnych do utrzymania i rozwoju witryny, opierając się na naszej ulubionej i nieco anarchistycznej zasadzie.

Pół roku to być może krótko dla „instytucji” czy „rynku”, lecz dla osób tworzących witrynę, a przede wszystkim dla naszych rodzin, taki czas nie jest czysto symboliczny. Stajemy więc wobec pytania o przyszłość witryny. Jak zachować idee tylkopriceaction.pl, a jednocześnie przetrwać w otwartej przestrzeni medialnej, by rozwijać polską szkołę analizy i tradingu price action?

By uniknąć niejasności – naszym głównym celem jest profesjonalizacja własnego tradingu, a nie czerpanie zysków z portalu, natomiast chyba każda życzliwa osoba zgodzi się, że samo trwanie i rozwój projektów, do których stale trzeba „dopłacać” zarówno swoim czasem (czyli cząstką życia) jak pieniędzmi, stoi w dłuższym terminie pod znakiem zapytania.

Finansowanie treści edukacyjnych…

W dalszym ciągu chcielibyśmy, by wszystkie edukacyjne treści witryny były swobodnie dostępne dla zainteresowanych. Przykład – pracuję nad serią Dalej czytam Niala. Do tej pory powstały dwa odcinki. To nie jest prosta kontynuacja cyklu powstałego w czasie pracy w Consilium Invest i FxMag. Cenię to doświadczenie, ale trzeba iść dalej. Chciałbym, by cykl stał się całościowym kursem tradingu price action. Przygotowanie każdego odcinka to wiele godzin pracy. Może nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. Ot choćby przygotowanie pierwszego zajęło mi dwa dni. Prowadzimy rozmowy na temat finansowania cyklu. Mam nadzieję, że zakończą się sukcesem i będę mógł się skoncentrować wyłącznie na „dalszym odczytywaniu Niala”.

Współpraca z AxiTrader

Podjęliśmy decyzję o współpracy z pewnym podmiotem finansowym. Wybraliśmy australijskiego brokera AxiTrader, który dopiero rozpoczyna działalność w Polsce. Od kilku lat, korzystając z rekomendacji Niala Fullera, korzystam z platformy Meta Trader 4 AxiTradera. Argumentem technicznym jest to, iż na tej platformie usunięto 2-godzinną „niedzielną” świecę na wykresie dziennym, łącząc ją z wynikiem sesji poniedziałkowej. To dobre rozwiązanie. Z tego powodu większość wykresów, które poddaję analizie, są przygotowywane z wykorzystaniem platformy Metra Trader 4 AxiTradera.

Ale to tylko jeden, nie najważniejszy aspekt współpracy. Zawsze gramy w „otwarte karty” i pragniemy poinformować, iż finansowanie witryny chcemy wesprzeć poprzez usługę, którą potocznie określa się jako bycie „brokerem wprowadzającym”, czyli tzw. „IB”. Jak należy to rozumieć? Prosto – jeżeli ktoś z linku dostępnego w naszych materiałach otworzy konto realne, to będziemy wspierani częścią kwoty, jaką uzyska AxiTrader z obrotów tradera. Dodajmy – koszty transakcyjne dla tradera nie ulegają z tego tytułu zwiększeniu.

Co ma zrobić osoba, która jest zainteresowana tylkopriceaction.pl, lecz nie odpowiada jej ta forma pomocy dla witryny?

Nic, po prostu nic. Ta osoba niech ignoruje link do AxiTrader, a dalej i w nieograniczonej formie będzie mogła korzystać z wszystkich edukacyjnych materiałów portalu.

Czy zamierzamy być brokerem wprowadzającym dla innych podmiotów?

Nie mamy takich planów. Nas interesuje rozwój strategii price action i tworzenie czytelnego przekazu na temat racjonalnego tradowania. Nie chcemy się „rozdrabniać”, podpisując dziesiątki umów. Także w tym aspekcie korzystamy z dobrego wzoru Niala Fullera, który współpracuje z AxiTrader. Natomiast może się zdarzyć, że inna instytucja wesprze np. cykl wykładów, ćwiczeń czy innych merytorycznych materiałów. Normalna sprawa.

Oferta dla tych, co chcą czegoś więcej, czyli refleksja o planie abonamentowym…

Powiem wprost – wszystkie materiały, które przygotowujemy i tutaj udostępniamy, mają w naszym zamyśle tworzyć wystarczający zasób wiedzy o tradowaniu z wykorzystaniem strategii price action. Każdy nasz czytelnik uzyskuje dostęp do wykładów, ćwiczeń, analiz, rozważań psychologicznych i całej gamy artykułów Niala Fullera. To powinno wystarczyć! Resztę pracy niech wykona sam zainteresowany! Naszym zdaniem tak naprawdę nie potrzeba niczego więcej. Resztę można doczytać na innych portalach, a przede wszystkim uzupełnić pracowitością i systematycznością.

Tak rozumiemy nasze wartości, naszą konstytucję. Powiem więcej – jeżeli uda się poprawić warunki finansowania projektu, merytorycznych treści dostępnych dla każdego zainteresowanego powinno być z czasem znacznie więcej.

Jest jednak grupa osób (a wiemy o tym z korespondencji i rozmów prywatnych), która oczekuje większej pomocy. Nie ma w tym nic dziwnego. Każdy człowiek jest inny, każdy ma prawo inaczej określać swoje „warunki brzegowe”. Dodajmy – po naszej stronie, po stronie naszego zespołu, też jest chęć, by podjąć szerszą i bardziej twórczą współpracę z najbardziej zainteresowanymi. Ale nie łudźmy się, będzie to wymagało z obu stron przeskoczenia na znacznie „wyższy pułap” zaangażowania i pracy.

Przykład? Od końca lipca ruszyliśmy z webinarami, które krystalizują się w formie spotkań live jako: ćwiczenia z price action, analizy i antycypacji, czytania mistrzów tradingu oraz wykładów (ot choćby niedawne spotkanie poświęcone oknom hossy/bessy). Dla wielu tak częste spotkania to zdecydowanie „za dużo”, ale komuś to odpowiada, bo takiej inspiracji potrzebuje. Jeżeli tak intensywna forma pracy nad rozwojem umiejętności tradingu miałaby zaistnieć i trwać, to będzie wymagała sporego nakładu pracy i czasu naszego zespołu. Taka forma pomocy nie powinna i nie może być ogólnodostępna. A więc za jakiś czas dla tej, pewnie niewielkiej grupy entuzjastów, zaproponujemy jakiś układ równoważący naszą pracę i czas z tym, co zainteresowany poświęci dla nas. Normalna sprawa. Mamy też pomysł, by raz w roku organizować stacjonarne spotkanie dla najbardziej zainteresowanych. Dwa-trzy dni w ładnym miejscu, tylko price action od rana do wieczora, w życzliwym towarzystwie z odrobiną filozofii. To też odpowiedź na pytania pojawiające się w prywatnych rozmowach. Niebawem poinformujemy o takim projekcie i jeżeli spotka się z odzewem to spróbujemy.

Co ma zrobić osoba, która do tej pory była zainteresowana tylkopriceaction.pl, lecz nie odpowiada jej cokolwiek, co „pachnie” płatnymi szkoleniami?

Proponuję, by przemyślała, co zostało tutaj napisane i skorzystała z portalu dokładnie w takiej formie, jaką uzna za najlepszą dla siebie.

W imieniu zespołu tylkopriceaction.pl pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego, a przede wszystkim rozwoju umiejętności metodycznego i skutecznego tradingu.

Zbigniew Wieczorek

Specjalista w analizie Price Action z perspektywy wysokich interwałów czasowych. Dr nauk humanistycznych, wykładowca filozofii i logiki.