Prolog

Price action ma w sobie coś z buntu wobec cyber rzeczywistości, w której nawet to, co czasem jeszcze nazywamy „myśleniem”, coraz bardziej oddajemy komputerom. Trudno dzisiaj z komputerem wygrać w szachy, bo pozbawiona emocji maszyna liczy wszystko, do mata włącznie, jeżeli tylko człowiek popełni niewielką pomyłkę. „Sztuczna” inteligencja jest coraz bardziej aktywna, pochłania kolejne obszary rzeczywistości, natomiast jakby osłabło „myślenie” samego człowieka…


120 wskaźników i oscylatorów…


Niedawno zobaczyłem reklamę, która wywołała we mnie śmiech w połączeniu z przestrachem. Cóż mogę otrzymać, jak otworzę konto handlowe? 120 oscylatorów i wskaźników! I to wszystko po to, by „zrozumieć” kto ma przewagę na wykresie? To wszystko po to, bym mógł zdecydować, czy postawię część swoich pieniędzy, by zarobić lub stracić część pieniędzy? Czy nie za dużo tego dobrego?


Cena


A może po prostu zerknijmy na to, co robi cena? Czy idzie do góry czy spada? Czy „zapisała” wynik poprzedniej walki i tym samym informuje o wsparciu lub oporze? Kto ma przewagę i gdzie cena może się udać, jeżeli przewaga będzie realizowana? Proponuję małą przechadzkę w stylu price action. Rynek AUDCHF, ale równie dobrze każdy inny. Wykres liniowy na początek, co mówi cena?

Czy nie mówi przypadkiem: „Ja sobie rosłam i rosłam, ale teraz mam lekki kryzys. Pozwólcie mi nieco odpocząć”?

No dobrze, ale gdzie cena być może odzyska grunt pod nogami, być może ponownie się przebudzi? Pomóżmy sobie korzystając z mądrości Japończyków, którzy wymyślili świece w celu zobrazowania wyniku walki w czasie pojedynczej sesji.

Może więc uda się określić miejsce, gdzie cena odpocznie na tyle skutecznie, by odzyskać energię do ruchu w górę? Spróbujmy. Korzystam tutaj z głównej zasady analizy price action. Zakładam, że dawny opór (bo cena w przeszłości kilkukrotnie reagowała w tym miejscu spadkiem) zamieniła się we wsparcie. To tzw. zasada zamiany biegunów (ZZB). Mniejsza o termin, bowiem ta obserwacja opiera się na rozsądku. Miejsce, gdzie często wygrywała jedna siła i w końcu przegrała, staje się potencjalnie terenem panowania drugiej siły, czy nie?

A więc cena zareagowała, choć musieliśmy nieco poczekać. Może warto więc zagrać na tę świecę? Poddamy się, gdy cena zejdzie poniżej świecy – wówczas uaktywni się zlecenie obronne Stop Loss. Pozostaje ostatnie pytanie - jak określę cel, czyli gdzie zrealizuję zyski? Może tam, gdzie poprzednio sprzedający nieźle dawali sobie radę, więc być może to jest opór? Spróbujmy...

Doszliśmy już do końca krótkiej wędrówki w krainie price action. Czy to, co zrobiła cena, było zrozumiałe? Czy można było z tego wyciągnąć wnioski praktyczne, inwestycyjne? Jeżeli jesteś zdania, że tak - ta witryna, witryna tylkopriceaction.pl jest … także dla Ciebie.

 

Zbigniew Wieczorek

Specjalista w analizie Price Action z perspektywy wysokich interwałów czasowych. Dr nauk humanistycznych, wykładowca filozofii i logiki.