W tekście uświadom-sobie próbowałam pokazać jak duże znaczenie dla osiągania założonych celów (w życiu i w tradingu) ma wiedza o sobie. Znajomość samego siebie, świadomość własnych zasobów i ograniczeń, jasność co do własnych wartości oraz wizji siebie i świata wydaje się być kluczowa w dążeniu do satysfakcjonującego życia w zgodzie ze sobą.

Dzisiejszy tekst stanowi zaproszenie do refleksji nad tym, co jest dla Ciebie w życiu ważne i czym kierujesz się podejmując decyzje. Może Ci się to wydawać mało związane
z tradingiem albo zbyt uduchowione, ale zapewniam, że ten tekst pojawia się tu celowo. Świadomość własnych wartości jest kluczowa w kreowaniu własnego życia - pozwala rozsądniej planować swój czas i zarządzać swoimi aktywami.

Zacytowane w tytule słowa Platona wydają mi się bardzo ciekawe. „Zdrowie jest najpierwszym darem, uroda drugim, a bogactwo trzecim”.  Zastanawiam się jakie myśli wywołują one w Tobie…. Czy dla tradera takie uporządkowanie wartości jest do przyjęcia? A może należałoby postawić pytanie inaczej: dla jakiego tradera taka hierarchia wartości jest do zaakceptowania?

Wydaje mi się, że wielu traderów (i nie tylko) skłonnych byłoby odwrócić ten porządek. Koncentracja na pieniądzach i oczekiwanie szybkiego zysku czy zwrotu z inwestycji to postawa typowa dla większości początkujących adeptów sztuki inwestowania. Wiele godzin spędzonych przy monitorze (na edukacji, a później w poszukiwaniu okazji do wejścia w transakcję i obserwacji tego co dzieje się na rynku), kłopoty ze snem (ze względu na otwarte pozycje lub poniesione straty), obsesyjne myślenie o pieniądzach zarobionych na giełdzie czy Forex i fantazjowanie na temat nowego (lepszego) życia, ból czy fizyczny dyskomfort to tylko niektóre z możliwych argumentów przemawiających za tym, że tak naprawdę „bogactwo” jest daleko przed „zdrowiem”. Pewnego rodzaju „usprawiedliwieniem” może być to, że rzeczywiście na początku potrzeba dużo pracy nad przyswojeniem sobie wiedzy i strategii, a później nad jej konsekwentnym wdrażaniem. Jednak jeśli ta wstępna faza – fascynująca i budząca ekscytację – prowadzi do nadmiernego zaangażowania i nadbiera cech przetrwałych, powinno to wzbudzić niepokój. Zdarza się i tak, że rynek staje się ucieczką od dnia codziennego i substytutem prawdziwego życia. Jest to szczególnie niebezpieczne.

Nial Fuller w swoich tekstach niejednokrotnie podkreśla, że nadmierna koncentracja na dużych i szybkich zyskach prowadzi wręcz do przeciwnych rezultatów. Np. w artykule Mity dotyczące tradingu, których musisz się pozbyć pisze „Prawdopodobnie największym mitem w świadomości społecznej jest to, że w tradingu można szybko zarobić.” Albo w innym tekście  Jak rozwinąć w sobie odpowiednie podejście do tradingu „ (…) nie powinieneś myśleć, że rzucisz pracę i zaczniesz zarabiać milion dolarów rocznie po dwóch miesiącach tradingu na koncie real, na którym masz 5 000$. To nie działa w ten sposób…”. A jednak dla niewielu traderów przyrost środków na ich koncie handlowym jest niejako skutkiem ubocznym ich profesjonalizacji w zawodzie tradera. Nie oznacza to oczywiście unieważniania zysków, ale właściwego ich umiejscowienia w hierarchii wartości i celów związanych z tradingiem. W końcu motywacja finansowa jest jedną z głównych w przypadku większości osób próbujących swoich sił na rynku Forex czy na giełdzie. I nie ma w tym nic złego. Warto tylko wiedzieć jak ważne są pieniądze i w jakim stopniu pragnienie ich posiadania determinuje zachowania.

Wracając zatem na chwilę do wyrażonej na wstępie myśli zachęcam Cię do poszukania odpowiedzi na pytania: „Co jest dla mnie ważne w życiu?” „Czym dla mnie jest zdrowie?”. Być może pomocne będzie zastanowienie się nad szerszą kwestią „Kim jestem?” oraz „Z czego składa się moje życie i czy chcę by tak było?”

Dla większości osób zdrowie jest jedną z najważniejszych wartości, a ludzie sukcesu dbają o nie w pierwszej kolejności. Znanych jest wiele teorii na temat zdrowia i choroby. Najbliższe mi holistyczne podejście do natury ludzkiej, zdrowie rozumie jako stan harmonii oraz dobrego samopoczucia fizycznego i psychicznego, w którym człowiek wykorzystuje swoje zdolności, radzi sobie ze stresem w codziennym życiu, wydajnie pracuje oraz jest w stanie wnieść wkład we wspólnotę, w której żyje. Zawiera się tu zarówno aspekt cielesny, jak i psychiczny, a nawet społeczny. Myślę, że gdyby odnieść tą koncepcję do tradingu, to też się ona „obroni”. Kiedy choruje jeden z narządów albo przeżywane są trudności natury psychicznej – wpływa to ujemnie na cały organizm i jego wydajność. Tymczasem, równowaga psychiczna i dobra kondycja fizyczna stanowią najlepszą bazę do optymalnego funkcjonowania, i dalej do skutecznego działania.

Jeśli udało Ci się znaleźć odpowiedzi na postawione wyżej pytania - GRATULUJĘ! Mogą one stanowić punkt wyjścia do lepszego zarządzania swoim czasem i energią. Może się bowiem okazać, że trading wypełnia 100% Twojego życia i na inne aktywności (dbanie o zdrowie czy relacje z ludźmi) brakuje już przestrzeni i czasu. Albo odwrotnie - mimo, że deklarujesz że trading jest dla Ciebie ważny to poświęcasz mu zbyt mało czasu, by stać się specjalistą w tej kwestii. Postawione przeze mnie pytania mogą również doprowadzić Cię do wniosku, że w Twoim życiu brakuje równowagi i trudno Ci (mimo chęci) taki stan osiągnąć. Jestem przekonana, że jeśli szczerze odpowiedziałeś na te pytania, to powinno być Ci łatwiej uporządkować siebie, swój trading i życie.

W następnym tekście napiszę więcej o optymalnym zarządzaniu własną energią i zasobami oraz o równowadze życiowej.

A tymczasem … za oknem pięknie świeci słońce i jest przyjemnie ciepło - zaproś kogoś bliskiego na spacer i skorzystajcie z tego :) albo pójdź sam jeśli tak wolisz i daj odpocząć oczom i mięśniom oraz swemu umysłowi.  

Marta Sokołowska

Psychoterapeuta z bogatym doświadczeniem zawodowym. Traderka korzystająca z wskazówek Niala Fullera. Opracuje ćwiczenia z psychologii tradingu oraz diagnostykę psychologicznych uwarunkowań tradingu.