Efekt świeżości związany jest z heurystyką dostępności. Polega na tym, że informacje odebrane niedawno są lepiej pamiętane i łatwiej przypominane niż te odebrane wcześniej. Oznacza to wyższe prawdopodobieństwo odtworzenia materiału czy bodźca zarejestrowanego jako ostatni (zwłaszcza gdy seria jest długa). Jako przeciwstawny do efektu świeżości wymienia się efekt pierwszeństwa (o nim już wkrótce).

Podłoże teoretyczne

Efekt świeżości wyjaśniany jest udziałem pamięci krótkotrwałej – jeśli odtwarzanie zaczyna się zaraz po zakończeniu prezentacji jej ostatnie elementy znajdują się jeszcze w tym „module” naszej pamięci. Jednym z pierwszych badaczy, który podjął tą tematykę był George Miller. Ten amerykański psycholog na konferencji w Massachusetts Institute of Technology (1956r.) omówił swoje badania ograniczeń ludzkiej pamięci krótkotrwałej. Udowodnił w nich, że człowiek jest zdolny do zapisania w pamięci od 5 do 9 elementów (magiczna liczba Millera 7 +/- 2). Tak mała pojemność tego „podręcznego” magazynu pamięci powoduje, że jeżeli docierają do niego nowe informacje to „starsze” lub nieużyteczne muszą zostać stamtąd usunięte. A że jesteśmy nieustannie bombardowani bodźcami czas ich przechowywania w pamięci krótkotrwałej jest mocno ograniczony (do kilkunastu sekund). Niepowtarzane informacje w ciągu kilku chwil są zapominane. Jeśli np. jadąc samochodem usłyszymy numer na który należy przesłać SMS by wziąć udział w konkursie, to przez kilka sekund będziemy go pamiętać, ale jeśli nie będziemy go powtarzać to zniknie on z naszej pamięci bezpowrotnie. Jedyną szansą na zapamiętanie go jest właśnie powtarzanie. Umożliwia ono bowiem przeniesienie informacji do tzw. pamięci długoterminowej i zachowanie jej na trwałe.

Efekt świeżości w praktyce

Jest bardzo użytecznym narzędziem. Wiedząc o tym jak funkcjonuje ludzka pamięć możemy bowiem korzystać z różnych opcji na swoją korzyść. Np.

  1. jeśli wybieramy się z prezentacją swojej firmy na kilkudniowe targi gdzie wystawia się wielu przedsiębiorców najlepiej być ostatnim, bo odbiorcy nie będąc przemęczonymi najlepiej zapamiętają ostatnią ofertę
  2. jeśli bierzemy udział w negocjacjach najlepiej podać najsilniejsze argumenty na końcu
  3. jeśli tworzymy reklamę swojego produktu, to najważniejsze informacje najlepiej umieścić na końcu komunikatu, bo to zwiększy jego moc oddziaływania
  4. jeśli prowadzimy rozmowę i chcemy, by interlokutor zapamiętał nas 'jakoś' to adekwatne do tego 'jakoś' argumenty najlepiej wypowiadać na końcu
  5. jeśli chcemy sprzedać produkt z wyższą ceną to lepiej umieścić go na końcu listy a ten tańszy w środku. Jest szansa, że klient bardziej zapamięta opis walorów ostatniego produktu i cena (w porównaniu z wymienioną wcześniej) nie będzie odgrywać już tak decydującego znaczenia
  6. jeśli chcemy przekonać do czegoś grupę ludzi, a jest wiele prezentowanych opcji i mało czasu na podjęcie przez odbiorców decyzji najlepiej występować jako ostatni, bo najbardziej zachowamy się w pamięci 

Efekt świeżości w inwestowaniu

Według mnie efekt świeżości będzie powodował u tradera jego koncentrację na danych najświeższych z pominięciem czy niedocenieniem danych z wcześniejszego okresu. Może to prowadzić do odrzucania szerokiego spojrzenia na rynek wynikającego z analizy interwałowej czy w ogóle myślenia w kategoriach „koła hermeneutycznego”. Trader ulegający efektowi świeżości analizował będzie tylko najnowszą historię rynku. Myślę, że większość z nas wie czym może się to skończyć: kolejna duża wzrostowa świeca na D1 bez odniesienia do W1 albo MN czy w ogóle do wcześniejszej historii rynku może nam się wydać informacją o odwróceniu trendu a nie np. mocną korektą czym może być w swej istocie.

Efekt świeżości może powodować również pojawienie się wątpliwości co do własnej strategii po serii strat w opozycji do przedstawionego nam przez jakiegoś „guru” statementu ostatnich zyskownych transakcji. Albo nawet informacja, że „Przemek zainwestował w srebro i dobrze na tym wyszedł” może skłonić nas do inwestycji w surowce mimo ze wcześniej zajmowaliśmy się tylko walutami. Nasze nastawienie zmieni się wtedy pod wpływem ostatniej informacji.

Zamiast podsumowania

Efekt świeżości jako że związany jest z funkcjonowaniem naszej pamięci wydaje się nie do uniknięcia. Jednak świadomość jego występowania i specyfiki może uchronić nas przed uleganiem jego wpływowi, a z drugiej strony pozwolić na umiejętne jego wykorzystanie. Mam nadzieję, że przedstawione informacje okażą się dla Was użyteczne :)

Marta Sokołowska

Psychoterapeuta z bogatym doświadczeniem zawodowym. Traderka korzystająca z wskazówek Niala Fullera. Opracuje ćwiczenia z psychologii tradingu oraz diagnostykę psychologicznych uwarunkowań tradingu.