Błąd konfirmacji (inaczej zwany efektem potwierdzenia) polega na preferowaniu informacji, które potwierdzają wcześniejsze hipotezy czy oczekiwania, a z drugiej strony na ignorowaniu informacji lub znajdywaniu nieprawidłowości w informacji niepasującej do oczekiwań czy hipotez. Dzieje się to niezależnie od tego czy te informacje są prawdziwe czy nie. Błąd konfirmacji może przejawiać się w postaci poszukiwania wyłącznie dowodów potwierdzających hipotezy, w błędach w interpretowaniu informacji oraz w postaci tzw. selektywnego zapamiętywania i przypominania (tylko tego co jest pożądane).

Założenia teoretyczne

W odniesieniu do błędu konfirmacji mówi się głównie o ograniczeniach poznawczych i emocjonalnych człowieka. Wygodniej jest opierać się na posiadanej już wiedzy niż wkładać wysiłek w czasochłonną i nieraz bolesną analizę nowych informacji. Dyskomfort może pojawiać się w sytuacji niezgodności z posiadanym systemem przekonań. Owa niezgodność natomiast budząc przykry stan emocjonalny prowadzi zazwyczaj do aktywnych wysiłków na rzecz usunięcia dysonansu poznawczego (więcej na ten temat już niebawem). Często, aby poczuć się lepiej unieważnia się informacje niezgodne z posiadanymi przekonaniami oraz selektywnie poszukuje zgodnych i wzmacniania ich znaczenie. Wypracowana w ten sposób opinia niezbyt wiele może mieć wspólnego z prawdą, ale pozwala zachować dobre samopoczucie, a często i myślenie o sobie.

Błąd konfirmacji – badania

  1. Termin „efekt potwierdzenia” został wprowadzony przez angielskiego psychologa w latach sześćdziesiątych XX wieku. Peter Wason, bo o nim mowa przeprowadził badania, na podstawie których wywnioskował, że ludzie mają skłonność raczej do potwierdzania swoich hipotez niż ich podważania. Jest to odmienne od naukowego testowania hipotez, kiedy to się je falsyfikuje. Wason poprosił badanych, by odgadli na jakiej zasadzie został stworzony ciąg cyfr 2-4-6, a następnie podali kolejny ciąg, który wg nich będzie poprawny. Wtedy otrzymywali informację zwrotną dotyczącą jego poprawności. Jak byś się zachował na miejscu badanego? Większość osób za regułę obowiązująca przy tworzeniu ciągów uznało „kolejne rosnące liczby parzyste”. Praktycznie nikt nie domyślił się, że regułą tą była „dowolna sekwencja trzech kolejnych liczb rosnących”. Mogły to być zatem tez liczby nieparzyste czy mieszane, ale większość badanych wypracowawszy według nich właściwą regułę szukała tylko potwierdzeń dla swojej koncepcji.
  2. W innym eksperymencie z 1983r. badacze (Darley i Gross) opowiedzieli badanym dwie wersje historii jednego dziecka, które miało być obserwowane. Pierwsza grupa dowiedziała się, że dziecko pochodzi z ubogiej i słabo wykształconej rodziny. Druga, że z zamożnej i dobrze sytuowanej. Badani z pierwszej grupy oceniały, że dziecko radzi sobie ze stawianymi przed nim zadaniami słabiej niż jego rówieśnicy. Natomiast badani z drugiej grupy uważali, że radzi sobie świetnie oraz posiada wiedzę i ponadprzeciętne zdolności.

Widać w tych badaniach jak bardzo ludzie mają skłonność do potwierdzania swoich teorii w opozycji do szukania danych, które mogłyby poszerzyć myślenie i prowadzić do bardziej adekwatnych wniosków.

W życiu codziennym dość łatwo zauważyć działanie efektu konfirmacji.

Jeśli łatwo ulegam temu zniekształceniu myślenia i mam np. przekonanie „mężczyźni są wrażliwi” powstałe na bazie moich doświadczeń z płcią przeciwną, to najprawdopodobniej będę wyszukiwała dowody potwierdzające moje przekonanie („zaszkolone oczy” mężczyzny przy pożegnaniu z ukochaną na lotnisku, wzruszenie na męskiej twarzy malujące się na widok jego maleńkiego dziecka, czułość okazywana partnerce, troska o innych, dbałość o zwierzęta, itp. itd. ), a łatwo pominę czy zapomnę sytuacje, w których mężczyzna okazał się bezemocjonalny (instrumentalny seks, obojętność na cierpienie osoby lub zwierzęcia). Będę też preferowała kontakty z tymi, którzy wydają mi się wrażliwi i dzięki temu co dzień będę potwierdzała swoje przekonania :)

Albo z drugiej strony, jeśli skrzywdzony kiedyś przez kobietę albo nieradzący sobie w kontaktach z płcią przeciwną czy pełen lęku przed kobietami mężczyzna wykształcił w sobie negatywne przekonania dotyczące żeńskiej części populacji, to będzie postrzegał i zapamiętywał sytuacje z kobietami zupełnie inaczej. Jeśli np. będzie miał przekonanie „kobiety są głupie” to bardzo prawdopodobne, że będzie miał poczucie, że spotyka ciągle kobiety nieinteligentne, niedojrzałe albo zbyt gadatliwe albo za mało itd. Jeśli nawet tak się zdarzy, że spotka inną to może jej nie zauważyć albo wrzucić do podzbioru „głupie” mimo wszystko. Myślenie zniekształcone efektem potwierdzenia w połączeniu z selektywna uwagą bardzo dobrze będzie podtrzymywało negatywne przekonania tego pana uniemożliwiając mu niestety nawiązanie bliskiej i satysfakcjonującej relacji z kobietą. Jest nawet ryzyko, że będzie on traktował kobiety instrumentalnie, bo „same się o to proszą”.

Oczywiście, te dwa przykłady przytoczone na potrzeby dzisiejszego tekstu są mocno uproszczone i traktują tylko o zniekształceniu poznawczym nie poruszając jednak całego tła związanego z wczesnymi doświadczeniami w rodzicami płci obojga dla kształtowania się dorosłych relacji damsko – męskich każdego człowieka. O tym może kiedy indziej :)

Rzeczywistość niezniekształcona błędem konfirmacji (i innymi) prawdopodobnie wygląda tak, że są mężczyźni wrażliwi bardziej, mniej a może nawet wcale oraz kobiety mniej lub bardziej mądre i przystosowane do życia. Z badań wynika, że około 20% populacji to wrażliwe osoby (płeć nie jest tu różnicująca).

A jak efekt konfirmacji działa w tradingu?

Wydaje mi się, że często traderzy szukają informacji potwierdzających ich hipotezy. Nie szukają jednak danych, które mogłyby upewnić ich, że powinni np. powstrzymać się od otwarcia pozycji. Wyobrażam sobie to np. tak: patrzę na wykres złota i w mojej ocenie jest trend wzrostowy. Zgodnie ze strategią oceniam dalej i wydaje mi się, że ten Pin bar … idealnie nadaje się do zajęcia pozycji długiej. Mogę wtedy nie dostrzec informacji sprzecznych z takim myśleniem albo je pominąć. Mogę 'zapomnieć' np. zerknąć na wykres z wyższego interwału czy 'nie zauważyć' braku lokacji Pina bara.. Przez to mogę nie dostrzec w porę zagrożeń związanych z daną sytuacją na rynku.

Jak ustrzec się przed błędem konfirmacji?

Poniżej przedstawiam kilka propozycji

  1. jeśli wydaje Ci się, że wszystko przemawia za podjęciem decyzji na 'tak' postaraj się poszukać argumentów na 'nie' nawet jeśli będzie to trudne
  2. jeśli emocjonalnie jestes przekonany, ze to dobra decyzja to zastanów się raz jeszcze próbując uwzględnić jak najwięcej argumentów na 'tak' i 'nie'
  3. konsultuj decyzje z innymi i pozwalaj im na swoje zdanie
  4. dopuść możliwość, że możesz być w błędzie
  5. nieustannie weryfikuj swoje poglądy szukając w nich nieścisłości
  6. doceniaj informacje przeczące Twoim przekonaniom i wykorzystuj je do zwiększania własnej obiektywności (choć wiadomo, że w 100% nie jest to możliwe)

Marta Sokołowska

Psychoterapeuta z bogatym doświadczeniem zawodowym. Traderka korzystająca z wskazówek Niala Fullera. Opracuje ćwiczenia z psychologii tradingu oraz diagnostykę psychologicznych uwarunkowań tradingu.