6 maja 1954 r. Roger Bannister pokonał barierę czterech minut na dystansie mili. Jego czas wynosił 3 min 59.4 s. Wszyscy mówili mu, że to niemożliwe, że jego serce eksploduje. Nie posłuchał ich. Jego wyczyn jest znany dziś jako „Mila marzeń” („Dream Miles”). Jakby tego było mało, 4 tygodnie później, Australijczyk John Landy również pokonał ten próg. To, co wcześniej było uznane za niemożliwe, stało się przypuszczalną możliwością.

A więc: czy marzycie o sukcesach na Foreksie? A czy gdzieś w waszym otoczeniu są tacy, którzy mówią: „TRADER? TY chcesz być traderem?! Inwestować? Dobre sobie!” Same te słowa powinny być wystarczającą motywacją, by udowodnić wszystkim niedowiarkom, jak bardzo się mylą.

Nie mamy samych marzeń bez możliwości ich spełniania. Marzenia tkwią w głowie marzyciela i w rękach człowieka czynu. Jeżeli wierzycie, że jesteście w stanie coś zrobić, to jesteście.

Jeśli nie zarabiacie pieniędzy, o których marzyliście, to możliwe, że jesteście więźniami destrukcyjnego nastawienia. By odnieść sukces, musicie wziąć za niego odpowiedzialność. Samymi marzeniami jeszcze nikt nie dojechał na szczyt ani na pozycję odnoszącego sukcesy tradera walut. To, co was tam zaprowadzi, to praca. Musicie wziąć odpowiedzialność za swój cel i naprawdę wierzyć, że możecie go osiągnąć. Rzeczy, w które głęboko wierzymy, często się spełniają, ponieważ taka wiara jest wystarczająco silna, by zmotywować nas do zrobienia wszystkiego, co w naszej mocy, by osiągnąć cel. Odnoszący sukcesy traderzy robią rzeczy, których nie mogą i nie zrobią nieudacznicy rynkowi.

Umysł ponad materią

Nie musicie koniecznie poprawiać umiejętności. Gdy już znajdziecie dobrą, sprawdzoną metodę (np. price action), jedyną rzeczą, która może was zatrzymać, są wasze emocje. Do tego wystarczy, jeśli dopracujecie pomysł na siebie.

Trading w 10% składa się z umiejętności, a pozostałe 90% stanowi psychologia. Podróż, w którą wybierają się odnoszący sukcesy traderzy, kończy się w miejscu kompletnie różniącym się od początku. Rozwijają w sobie świadomość tego, kim są naprawdę. Nauka odnoszenia sukcesów na Foreksie jest zapewne jedną z najlepszych terapii- trader zaczyna zdawać sobie sprawę z własnych mentalnych blokad i ograniczeń psychologicznych stojących mu na drodze do sukcesu. Istnieją pewne negatywne cechy, które utrudniają codzienne życie, a które zniszczą was na rynku: niecierpliwość, impulsywność i brak samokontroli. Trading może być niekończącym się koszmarem dla ludzi, którzy ślepo inwestują w rynki finansowe, by za chwilę przekonać się, że to najdłuższa podróż, jaką kiedykolwiek podjęli. Nauka efektywnego tradingu może być także jednym z najbardziej odmieniających wydarzeń, jakie kiedykolwiek dane nam będzie doświadczyć.

Niezbędne cechy to: otwarty umysł, szczerość, oddanie i pokora. Pokora to korona ludzi szlachetnych, którzy pozostają skromni, by nauczyć się tego, czego muszą się nauczyć dla dobra własnego i innych. Prócz tego, musicie, ponad wszystkim, być wytrwali. Poddanie się nie jest opcją, lecz wciąż bardzo wielu inwestorów poddaje się na progu sukcesu.

Rynki finansowe zmuszają do uczciwości i szczerości oraz umiejętności przekuwania słów w czyny. Jednym z głównych problemów w społeczeństwie jest to, że wszyscy są zbyt zajęci wmawianiem sobie nieprawdziwych rzeczy oraz rzeczy, których nie zamierzamy zrobić, choć mówimy, że zamierzamy. Życie nie polega na obietnicach, tylko na działaniu. Czy należycie do rodzaju ludzi, którzy mówią po prostu to, czego się po was oczekuje i często pozwalają innym włazić sobie na głowę i zmuszać do rzeczy, których oni od was chcą, a wy niekoniecznie? Jeśli mówienie bezwartościowych rzeczy weszło wam w nawyk, który następnie przenieśliście na Forex; jeśli działacie jeszcze nim pomyślicie, a w szczególności podczas tradingu- wylądujecie w kłopotach po uszy. Stąd konieczne jest stworzenie własnej konstytucji, którą zapiszecie i położycie na biurku - tak, by mieć ją zawsze pod ręką.

Traderzy z sukcesami, a także ludzie odnoszący sukcesy w życiu, żyją zgodnie z tym, w co wierzą, a nie tym, co czują. Opierają się na własnych konstytucjach, nie emocjach. Nieudacznicy, zarówno foreksowi, jak i życiowi, opierają się na uczuciach.

Jest dziewięć głównych korzyści z posiadania własnego spisu zasad:

1. Najważniejszą korzyścią jest wpływ posiadania spisanych własnych zasad na charakter. Konstytucja pomaga budować osobowość. W codziennym życiu musimy mierzyć się z własnymi słowami stającymi się działaniem, a potem z działaniami przekształcającymi się w nawyki, a potem z nawykami ewoluującymi w cechy charakteru. To bardzo ważne, ponieważ nasz charakter staje się naszym przeznaczeniem. Jeśli robicie to, co już zrobiliście- dostajecie to, co już otrzymaliście, gdy dostajecie to, co już macie- zawsze będziecie mieli tylko tyle, ile macie teraz. Jedynym sposobem na zmiany jest wykrzesanie z siebie na tyle odwagi, by zmienić tę rutynę. Zmiana zaczyna się, gdy pierwsza osoba coś zauważa i wykonuje pierwszy krok, a jednym z etapów wykonywania tego kroku jest zmiana [paradigm]. Zmiana [paradigm] następuje, gdy zdarza się ogromna zmiana w sposobie myślenia i planowania, taka zmiana, która definitywnie zmienia sposób, w jaki projekty i pomysły są wcielane w życie.

2. Kraje takie jak Stany Zjednoczone posiadają konstytucję, która zawiera podstawy zasad zachowania i wartości. Osobista konstytucja zapewnia cel działań. Dlaczego tu jesteście? Dlaczego wstaliście dziś rano? Dlaczego uprawiacie trading? Celem tradingu jest zarabianie. Największą jednak zaletą nauczenia się efektywnego tradingu jest zmuszenie samego siebie do kompletnej zmiany osobowości na lepsze. Zmuszenie do oczyszczenia się z wielu złych nawyków, które stały na drodze sukcesowi w życiu i w relacjach międzyludzkich. By stać się traderem odnoszącym sukcesy, te nawyki także trzeba zmienić.

3. Zmusza do stworzenia zestawu zasad dla własnego bezpieczeństwa. Te prawa stwarzają niezbędne powiązania naszych akcji.

4. Zmusza do zachowania dyscypliny przy egzekwowaniu tych zasad. A sukces jest pochodną dyscypliny.

5. Zachowanie dyscypliny zapewnia bezpieczeństwo i stabilność. Na przykład: w relacjach z innymi ludźmi, pozwala mi ona pozostać „kuloodpornym”, gdy robię to, co muszę. Już wiem, co denerwuje drugą osobę i robię rzeczy, które jej nie denerwują, a poprzez to staję się kuloodporny. Przestrzeganie konstytucji daje więc bezpieczeństwo i stabilność, a także pewność, że robimy właściwą rzecz, a to z kolei trzyma nas z dala od kłopotów.

6. Zachowanie tych zasad zmienia osobowość, najczęściej na lepsze.

7. Dyscyplina względem osobistej konstytucji jest stałym przypomnieniem własnych zasad i wartość oraz informuje, co trzeba zrobić, by pozostać honorowym.

8. Konstytucja staje się tym, co pozwala nam się kontrolować.

9. Redukuje stres i zwiększa poziom rozluźnienia podczas tradingu. Na przykład: dzisiaj jesteśmy w gorszej formie, więc to czas, kiedy NIE NALEŻY wchodzić w rynek.

Ludzie odnoszący sukcesy mają osobiste konstytucje, których przestrzegają i które ich prowadzą. Wszyscy traderzy z sukcesami także mają własne. Jak stworzyć taką?

Budowanie własnego kodeksu

Wyobraźcie sobie, że jedziecie przez cały dzień i mijacie kościół, wokół którego stoi wiele zaparkowanych samochodów. Z czystej ciekawości zatrzymujecie się, po czym z dziwnym uczuciem niepewności i oczekiwania wchodzicie i przechodzicie przez nawę. Rozglądacie się na boki i zauważacie, że ławki są wypełnione waszymi przyjaciółmi, rodziną i znajomymi z pracy. Myślice sobie, że to trochę dziwne. Podchodzicie do trumny. Ku swemu wielkiemu zaskoczeniu, odkrywacie, że martwe ciało leżące w środku to właśnie wy. Jesteście na własnym pogrzebie. I nie łudźcie się, nie wyjdziecie z tego świata żywi. Większość ludzi nie wierzy w to, choć to wie.
Zszokowani zajmujecie miejsce.

Nagle pięć osób podchodzi do przodu (miejmy nadzieję, że będziecie mieli choć pięcioro osób na własnym pogrzebie), jedna za drugą. Po kolei idą:
1. partner(ka) lub kochanek (kochanka)
2. jedno z dzieci
3. bardzo bliski przyjaciel
4. ktoś z szerszego towarzystwa
5. ktoś z pracy.

Wyobraźcie sobie, co będą mówili ci ludzie o waszym życiu. Czy powiedzą „To był niesamowity człowiek: był oddany i współczujący, zmierzył się ze wszystkimi problemami, jakie go spotkały i je rozwiązał. Ciężko pracował nad relacjami z ludźmi: żoną, dziećmi i przyjaciółmi. Mimo udanej kariery, miał czas dla bliskich. Był zdrowy w pełni tego słowa znaczeniu: mentalnie i fizycznie. Jako trader był prawdziwym profesjonalistą z ogromną wiedzą, dyscypliną i umiejętnościami. Pędził do sukcesu z uporem i oddaniem. Wciąż się uczył, aż do końca swoich dni. Nigdy nie widziałem nikogo, kto lepiej radziłby sobie z kryzysem od niego. Ciężkie chwile były często jednocześnie jego najjaśniejszymi.”

Czy może powiedzą coś w rodzaju: „To był bardzo niespokojny człowiek. Całe jego życie było chaosem. Odrzucał tych, którzy go kochali. Miał dobre zamiary, ale nigdy nie osiągnął tego, co zamierzył. Okłamywał siebie i innych. Mało było w nim stałości. Nie wierzył w siebie, nawet jeśli wiele mu się udawało. Próbował odnieść sukces w tradingu, ale nie potrafił trzymać się prostych zasad. Zdanie tego człowieka było zmienne jak pogoda. Był hazardzistą, przegrał wszystkie pieniądze, swoje życie i życie bliskich.”

Co mówiłyby te osoby o was jako ludziach i traderach?

Jako ludzie, którzy próbują po prostu być, a także jako traderzy- jeśli chcecie naprawdę stworzyć własną konstytucję, weźcie do pomocy tych pięć osób, które będą przemawiały na waszym pogrzebie. Wraz z upływem czasu, w miarę wykonywania tego ćwiczenia, okaże się, jak przydatne będzie ono dla was. Da wam szansę zmian, zanim będzie za późno.

Zapiszcie wszystko, co będą mówili członkowie waszej rodziny, przyjaciele itd., oraz wszystko, co chcielibyście, żeby mówili.

Możliwe, że to będzie wyglądało mniej więcej tak: „Jest bardzo otwarty. Jest tak zdeterminowany, że świat ustępuje mu miejsca, jako osobie, która wie dokładnie, gdzie zmierza. Jest bardzo skupiony i ambitny, tak bardzo pracowity, ma świetne osiągnięcia. Ma świetną energię, nie wiem skąd się ona bierze. Jest obiektywny, aktywny, zorganizowany i myśli strategicznie. Doskonale zna swój cel. Jest mu oddany. Do tego jest bardzo zdyscyplinowany, pewny siebie, zmotywowany i optymistyczny. Nie ma w nim nic smutnego, a jednocześnie jest niesamowicie cierpliwy, ma doskonałą intuicję, wie, kiedy nie może okazywać niecierpliwości; jest także szczery i stały, co jest jego największą siłą, bo dzięki temu ludzie wiedzą, że mogą mu ufać.”

Tylko czy poproszeni o zdanie ludzie będą mogli powiedzieć coś takiego? Czy będą mogli powiedzieć: „Uwielbia ryzykować, co więcej: wie, jak odpowiednio zarządzać ryzykiem i radzić sobie ze stresem. Kontrolował wszystko nawet, gdy sprawy przyjmowały nieprzyjemny obrót. Nie stara się na siłę wyjść z kryzysu, raczej poświęca się przechodzeniu przez niego”?

To mniej więcej to, co chcecie, by wasi bliscy powiedzieli. Zapiszcie to, zapiszcie także rzeczy, które o waszej pracy powiedziałby najsurowszy krytyk, co najgorszy wróg powiedziałby o was. Na przykład, jeśli myślą, że im w jakiś sposób zaszkodziliście- co powiedzieliby na waszym pogrzebie?

Wasza konstytucja właśnie zaczęła robić się ciekawa! Tak naprawdę, na pogrzebie mówcy mieliby raczej mały wybór rzeczy do powiedzenia, bo taka jest natura pogrzebów- o zmarłym mówi się dobrze lub nie mówi się wcale. Tu jednak chodzi o konstytucję, która musi mieć solidne podstawy, więc szczerość jest wymagana. Musicie być całkowicie pewni tego, w co wierzycie i za co walczycie. Musicie dokładnie wiedzieć, jacy jesteście jako ludzie, jaki macie charakter i co próbujecie zbudować.

Teraz przychodzi czas na opracowanie rozmów. Zbierzcie siły i stwórzcie listę swoich cech i charakterystycznych punktów waszej osobowości, które zostały powiedziane (lub myślicie, że zostałyby powiedziane) i zacznijcie spisywać własną konstytucję.

To jest mój życiowy cel. Oto rzeczy, które zamierzam zrobić i przestrzegać oraz rzeczy, których nie chcę robić.

Tworzenie własnego zbioru zasad

Stworzenie konstytucji jest bardzo proste i klarowne. Konstytucja tradera powstaje przez wytrwałość a jej fundament leży w charakterze. Pytanie tylko, jaki charakter macie naprawdę? Jeśli już wiecie, w co wierzycie, stery przejmuje odwaga i pozwala opracować rozmowy. To właśnie ona pozwala nam wejść na baseballowe boisko życia i domagać się tego, co nam się należy. Pozwala przechodzić od jednego udane trade'u do następnego jak gracz w baseballa. Takiego gracza cechują oddanie, stałość oraz umiejętności i to pozwala mu wracać do domu z tarczą. Życie według własnej konstytucji pozwala nam odnieść sukces w życiu i bazować na zasadach, a nie na emocjach.

Przechodzimy od radzenia sobie ledwo-ledwo, co polega właściwie na robieniu tego, co chcemy i mówieniu tego, co chcemy, przez radzenie sobie miernie, kiedy zakładamy kaganiec uczuciom, aż do sukcesu, który polega na kontrolowaniu własnych myśli, słów i działań. Ludzie bazujący na emocjach wciąż oglądają się przez ramię, żyjąc w strachu. Strachu przed złapaniem, odsłonięciem się, biedą. Strach zamyka, a konstytucja uwalnia. Strach paraliżuje, a konstytucja daje siłę. Strach pozbawia serca, osłabia i sprawia, że stajemy się bezużyteczni, podczas gdy konstytucja dodaje odwagi i poczucia użyteczności.

Zapiszcie swoją konstytucję i połóżcie na biurku. Czytajcie ją każdego dnia. Rzeczy, które chcecie, by o was mówiono, zmuszają do zachowywania się zgodnie z tym.

To może wyglądać tak:

Jestem biegłym, zdyscyplinowanym, zarabiającym inwestorem. Lubię zarabianie poprzez trading. Przyjmuję odpowiedzialność wobec samego siebie i tych, którzy mnie obserwują i na mnie liczą w tej dziedzinie. Wciąż poszerzam swoją wiedzę na temat działania rynków oraz mechanizmów psychologicznych. Posiadam dyscyplinę niezbędną do właściwego działania w kierunku sukcesu. Wiem, jak określić trend rynku i mam prosta metodologię inwestowania, która strategię wejścia i dwie wyjścia- jedną dla zarobku, jedną dla minimalizowania strat. Moja strategia jest dla mnie odpowiednia i dobrze się z nią czuję, jest łatwa do zrozumienia, przestrzegania i przeprowadzenia. Mam zestaw zasad, które są dla mnie sensowne i których przestrzegam. Zawsze ustawiam ochronny stop. Gdy znajduję trade, biorę w nim udział zgodnie z moim planem tradingu. Jeśli wybrane przeze mnie waluty nie odpowiadają mojej metodzie, szukam innych trade'ów na innych walutach. Jeśli nie potrafię znaleźć trade'u, cierpliwie czekam na spełnienie ustalonych wcześniej kryteriów przez rynek. Na każdym trade zdobywam pipsy lub doświadczenie.

Tym samym wasza konstytucja opiera się na trzech prostych rzeczach:

1. określenie trendu rynku
2. posiadanie strategii wejścia
3. posiadanie dwóch strategii wyjścia.

Te trzy proste kroki osiągane są przez upór. Upór pozwala wrócić do odpowiedniego rytmu, jeśli przypadkiem zabłądzicie. Pozwala przewartościować i przestawić sposób myślenia przy kolejnym podejściu do tradingu. Są traderzy, którzy wytrwali do samego końca, do sukcesu i są też tacy, którzy poddali się tuż przed jego osiągnięciem. Ci, którzy wytrwali- udało im się, ponieważ to zaplanowali.

Weźmy przykład pewnego pianisty. Podczas koncertu gra tak pięknie, że zapiera wam dech. Po pokazie podchodzicie do niego i nazywacie geniuszem. On odpowiada: „Nie, żaden ze mnie mistrz. Po prostu jestem wytrwały”. By nauczyć się grać, musiał zapłacić cenę. Ćwiczył przez tysiące godzin by odnieść sukces. Nie poddał się nawet na chwilę, nawet gdy zdarzyło mu się natrafić na blokadę. Przełamał się przez nią by dotrzeć na kolejny pozom.

Największym darem jest wiara w wyższy cel nadany naszemu życiu. Wasi bliscy woleliby raczej widzieć rzeczy, niż o nich słyszeć. Chcieliby widzieć wzrost sumy na koncie, niż słuchać, jak wspaniałymi traderami jesteście. Większość z nas ogólnie wie, co chce robić, kim chce być i czego chce od życia. Mimo to, bardzo trudno jest to osiągnąć, ponieważ nie wiemy, od czego zacząć. Najbezpieczniejszym, a . zarazem najlepszym punktem rozpoczęcia zarabiania pieniędzy (zarówno w życiu, jak i na Foreksie), jest stworzenie konstytucji. Najpewniejszym sposobem utraty pieniędzy, jest z kolei wypracowanie destrukcyjnych nawyków i utrzymanie ich.

Kilka pytań: próbujemy zmienić rynek czy nasze postrzeganie rynku? Próbujemy zmienić rynek, czy siebie samych? Próbujemy opanować rynek czy własne emocje? Jeśli skupicie się na właściwym punkcie, sukces macie niemal gwarantowany.

Traderzy! To wasz własny wybór. Możecie być tymi, którymi chcecie być. Jeśli inni mogą, to wy też.

 

Tłumaczenie: Aleksandra Wieczorek
Korekta: Karina Socha

Karina Socha

Tłumaczka artykułów Niala Fullera, interesuje się rynkami finansowymi z perspektywy antropologii filozoficznej.