W hollywoodzkich filmach jest pokazywana czasem sytuacja, kiedy demon wchodzi w ludzki umysł, mówi się wtedy, że taka osoba jest przez niego opętana. Nie może dłużej kontrolować własnego umysłu, a czasami nawet własnych działań, bo ten demon sprawuje nad nią kontrolę.

Jako trader możesz czasami czuć się opętany przez tradingowe "demony", jeśli nie masz kontroli nad własnymi działaniami na rynku, zupełnie tak, jakby ktoś inny cię kontrolował. Wchodzisz na rynek, kiedy wiesz, że nie powinieneś tego robić, zamykasz transakcję, choć nie powinieneś tego robić albo ryzykujesz więcej niż powinieneś. To naprawdę może wyglądać tak, jakbyś czasami nie miał kontroli nad własnymi działaniami na rynku. Zupełnie tak, jakbyś był opętany! Brzmi znajomo?

W dzisiejszym artykule zamierzam omówić kilka najbardziej bezwzględych tradingowych "demonów", które opanowują umysły traderów, oraz dać ci siłę wyzwolenia się spod ich władzy. Chcę pokazać ci, jak zniszczyć negatywne myślowe wzorce oraz nawyki, które powstrzymują cię od osiągnięcia sukcesu, którego pragniesz i na który zasługujesz.

Demon nr 1 – Niepewność. Zgadywanie

Widzisz potencjalny setup, który wygląda "perfekcyjnie". Zamiast wejścia na rynek, a potem odejścia od wykresów aż do następnego dnia oraz koncentrowania się na interwałach dziennych, zaczynasz spoglądać na wykresy H1, myśląc: "Rynek z tej perspektywy wygląda zupełnie inaczej". "Może nie warto teraz wchodzić. Wykres H1 posiada trend spadkowy, choć na D1 widać wzrosty, co robić?". Tak właśnie zaczyna się zgadywanie.

Decydujesz się w końcu, że nie wejdziesz, a robisz to po męczeniu samego siebie przez 2 godziny znajdując różne błahostki przemawiające za tym, że nie powinieneś wchodzić na podstawie tego setupu, nawet jeśli wystąpił on na D1 i obiektywnie wiesz, że jest on perfekcyjny. To najlepszy przykład tego, jak "demon niepewności" infekuje twój umysł i prowadzi do destrukcyjnych działań na rynku. Twój umysł jest niezwykle potężnym narzędziem, ale może cię także oszukać, jeśli nie jesteś ostrożny. Faktycznie myślisz za dużo, za dużo analizujesz i masz obsesję na punkcie błahostek, co jest niepotrzebne w przypadku perfekcyjnie wyglądającego setupu.

Ten rodzaj zachowania najczęściej powoduje, że traderzy tracą. Ludzie za dużo myślą, brak im pewności siebie, generalnie poddają się wszystkim tym negatywnym głosom w głowie dotyczącym tego, czemu transakcja może się nie udać. W tym demon niepewności jest najlepszy.

Oto co powinieneś wiedzieć o niepewności w tradingu:

- Możesz znaleźć w sieci wszystko, co będzie wspierać twoje przypuszczenia lub odczucia! Nie ma sensu szukać, co będzie nie tak z transakcją oraz obsesyjnie spędzać nad tym godziny. W internecie ZAWSZE znajdziesz to, czego szukasz. Możesz znaleźć "dane" wspierające każdy wniosek, jaki ci przyjdzie do głowy, ale to nie oznacza, że to będzie prawda lub że powinieneś szukać tych danych.

- Pamiętaj, że przede wszystkim powinniśmy zidentyfikować to, czego szukamy, a potem egzekwować transakcje zawsze wtedy, kiedy widzimy odpowiedni setup. Próba znalezienia choćby małego powodu, czemu transakcja się nie powiedzie jest kompletnym niezrozumieniem losowego rozdzielania zysków i strat na rynku. To pokazuje, że próbujesz kontrolować rynek, co jest niemożliwe. Twoim celem jako tradera jest nauczenie się własnej strategii, opanowanie jej w mistrzowskim stopniu i postępowanie zgodnie z nią. Niepewność nie ma miejsca w umyśle tradera odnoszącego sukces.

Demon nr 2 – Arogancja, nadmierna pewność siebie

Kiedy arogancja lub nadmierna pewność siebie opanuje twój umysł, to może to czasami spowodować wejście w spiralę braku kontroli i bardzo szybkie spalenie konta.

Zwykle dzieje się tak, że traderzy mają szczęście oraz kilka fajnych sukcesów pod rząd albo jedną naprawdę udaną transakcję (bo ryzykowali za dużo), wtedy zaczynają czuć się tak, jakby wiedzieli wszystko, jakby mieli jakiś specjalny dar do tradingu nadany im przez "bogów". Jednak nic nie jest bardziej dalekie od prawdy niż to.

Znany jest fakt, że większość traderów i inwestorów w dużej mierze przeszacowuje własne zdolności oraz własne zyski. Interesujący jest cytat Karola Darwina, w którym pisze, że "ignorancja o wiele częściej niż wiedza rodzi pewność siebie". Oznacza to, że bycie pewnym siebie jest częściej rezultatem ignorancji oraz nieświadomości tego, czego nie wiesz - która bierze się z mądrości lub inteligencji. Inteligentni i mądrzy traderzy są zwykle bardzo świadomi ryzyka, dlatego ich umysły o wiele rzadziej mogą stać się "opętane" przez tradingowe demony takie jak arogancja czy nadmierna pewność siebie, a w konsekwencji tego rzadko znajdziesz systematycznie zarabiającego tradera, który jest arogancki i zbyt pewny siebie.

Jak napisano w artykule How overconfidence hurts investors, tylko edukacja może potencjalnie przezwyciężyć problemy związane z niekompetencją i nadmierną pewnością siebie. Niestety wygląda na to, że większość inwestorów chce raczej przejść przez życie w błogiej ignorancji niż spędzać czas na edukacji w dziedzinie inwestowania.

Nie pozwól, by arogancja i zbytnia pewność siebie sprowadziła cię na drogę do spalenia konta. Zamiast tego naucz się prawidłowego tradingu, wchłoń wiedzę tych, którzy byli przed tobą i którzy popełniali błędy i uczyli się na nich. Nie bądź traderem ignorantem rozrzucającym pieniądze wokół siebie jak fałszywie bogaty człowiek, by następnie szybko stracić wszystko. Zamiast tego zachowaj spokój, zbieraj doświadczenie, które jest niekończącym się dążeniem, by stać się najlepszym traderem, i pamiętaj o tym, że nie wiesz wszystkiego.

Demon nr 3 – Strach

Czy chcesz przestać przejmować się wchodzeniem w transakcje? To jedyna rzecz, którą łatwo możesz zrobić, a która wyeliminuje strach z twojego umysłu.

Zanim przejdziemy do najważniejszej rzeczy, omówmy kilka powszechnych historii, które dotyczą traderów opanowanych przez demona strachu:

Traderzy często obawiają się wchodzenia na rynek, bo martwi ich to, że transakcja może nie zakończyć się pomyślnie albo boją się potencjalnej straty. Jednak obie obawy opierają się na irracjonalnym myśleniu i złym zrozumieniu rzeczywistości rynku. Martwienie się, że transakcja nie będzie udana, jest czymś, czego nigdy więcej nie doświadczysz, jeśli naprawdę zrozumiesz, że istnieje losowa dystrybucja zysków i strat dla każdego setupu. Martwienie się stratą pieniędzy nie powinno się zdarzyć, jeśli prawidłowo zarządzasz ryzykiem, a twoje oczekiwania są zgodne z tym, co jest możliwe na rynku.

Najważniejszym sposobem na wyeliminowanie strachu z tradingu jest zmniejszenie ryzykowanej kwoty, aż nie będziesz się zamartwiał. Ludzie przejmują się tradingiem, kiedy cierpią z powodu większych strat niż oczekiwali i gdy zaczynają widzieć, jak ich ciężko zarobione pieniądze kurczą się szybciej niż myśleli. Każdy trader, który nie zarządza ryzykiem odpowiednio, straci pieniądze, czasem bardzo szybko. Opisywałem to w bardzo prosty sposób – jeśli nie możesz w nocy spać, to ryzykujesz za dużo. Jeśli jesteś zmartwiony transakcjami, to ryzykujesz za dużo. Obniż ryzykowaną kwotę, aż dosłownie nie będziesz się dłużej koncentrował na pieniądzach, a zamiast tego skupisz się na tradingu.

Demon nr 4 – Żal

Demon żalu także może wyrządzić zniszczenia na twoim koncie.

Jak często byłeś rozżalony, że nie wszedłeś, kiedy była do tego okazja? Ile razy żałowałeś, że przedwcześnie zakończyłeś transakcję, bo potem cena poszła bardzo w górę, a ty miałeś z tego mały zysk? Żal może wkraść się do umysłu z powodu różnych doświadczeń na rynku. Jednak jedna rzecz jest pewna, powinieneś nauczyć się eliminować żal tak, by na ciebie nie wpływał, bo jeśli tego nie zrobisz, to zniszczy on twoje konto tak szybko, jak inne "demony".

By przestać być kontrolowanym lub zżeranym przez żal, powinieneś przestać wahać się w przypadku perfekcyjnych setupów, które spełniają kryteria z planu; żeby przestać się wahać, musisz przestać się bać (zobacz, jak wszystkie te demony są ze sobą związane, by działać przeciwko tobie).

Wszystko zaczyna się, gdy posiadasz przemyślany plan, który realizujesz z dyscypliną. Jeśli odchodzisz od planu, to stawiasz się w sytuacjach, gdzie może pojawić się żal. Nie wchodzisz w transakcję, która spełnia kryteria z planu, bo się wahasz i boisz? Będziesz tego żałował. Jeśli tego żałujesz, to może będziesz chciał się odegrać na rynku, co jest następnym demonem, który omówię.

Żeby być dobrym traderem, naprawdę musisz zachować zimną krew – oznacza to, że musisz mieć zdolność pójścia do przodu bez względu na to, jak zakończyła się ostatnia transakcja. Kiedy zaczynasz poddawać się ostatniej transakcji lub pozwalasz, by ona wpływała na twoje kolejne decyzje, to stajesz się traderem napędzanym emocjami, a ten typ wypala się bardzo szybko. Profesjonalny trader nie pozwala, by żal kontrolował jego działania na rynku, bo wie, że rynek będzie tutaj jutro, używa on każdego błędu i porażki jako szansy do nauki i rozwijania się, więc nie popełni on drugi raz tego samego błędu.

Demon nr 5 – Zemsta

Jak wspomniałem wyżej, jeśli do twojego umysłu zaczyna zakradać się żal, to może pojawić się chęć zemsty. Trading z potrzebą zemsty jest bardzo śliską sprawą, co prawdopodobnie bardziej niż inne rzeczy może zakończyć się spaleniem konta.

Chęć odwet może pojawić się po żalu, jak wspomniałem wyżej, lub po dużej stracie. Zemsta i gniew to dla tradera ten sam problem. Możesz czuć wściekłość po straceniu dobrej szansy (bo wahałeś się i za dużo myślałeś), albo możesz czuć się zły, bo wyszedłeś za szybko i nie zrealizowałeś tego, co jest w twojej strategii - bez względu na powód złość szybko prowadzi do transakcji w odwecie, a to bardzo niebezpieczna rzecz.

Transakcja podejmowana z chęci zemsty jest zwykle pospieszna i ryzykuje się za dużo kapitału. Zwykle traderzy czują, że powinni "odzyskać" pieniądze, które stracili, albo chcą zarobić, bo przegapili dobry setup. Transakcje z zemsty często prowadzą do większych niż akceptowane strat, co prowadzi do żalu, a potem do lęku lub ponownie do chęci odwetu. To wszystko przypomina demoniczny cykl, gdzie jeden demon prowadzi do drugiego, a ten do kolejnego itd., aż stracisz wszystkie pieniądze.

Najlepszym sposobem, by wyeliminować chęć zemsty, jest wyeliminowanie uczuć, które do niej prowadzą. Nie odchodź od realizacji swojego planu, nie zaczynaj głupich trade'ów, powodujących żal, nie ryzykuj za dużo – wszystkie te rzeczy prowadzą do chęci odwetu, a to prowadzi do większych strat. Musisz jakoś przełamać ten cykl. Więc zrób to tu i teraz.

Demon nr 6 – Nadzieja lub chciwość

Klasyfikowania nadziei jako "demona" tradingu może wydawać się niestosowne, ale pozwól, że wyjaśnię...

Jak często miałeś otwartą transakcję i zamiast stosować się do wcześniej ustalonego TP, przesuwasz ten poziom dalej, bo masz NADZIEJĘ, że cena pójdzie w oczekiwaną stronę, a ty będziesz mieć większy zysk?

Widzisz, nadzieja i chciwość są na rynku bliskimi krewnymi. Traderzy stają się chciwi, kiedy zaczynają mieć nadzieję. Myślą, że im więcej otworzą transakcji, tym więcej zarobią, albo że zarobią więcej, jeśli zwiększą ryzyko – to właśnie chciwość.

Istnieje stare powiedzenie na Wall Street, które jest prawdziwe do dziś: "Byki i niedźwiedzie zarabiają, ale świnie są ubijane". Świnie symbolizują chciwość (bo jedzą dużo), a jeśli będziesz chciwy, to tylko kwestia czasu, kiedy zostaniesz ubity, czyli stracisz na rynku cały kapitał.

Kiedy zostaniesz opętany przez chciwość, to jesteś z góry skazany na utratę kapitału.W tradingu nie powinno chodzić przede wszystkim o zarabianie dużych pieniędzy. Zamiast tego chodzi o stawanie się w tym jak najlepszym, a potem, jako efekt uboczny, będziesz zarabiał. Kiedy traderzy najpierw dbają o pieniądze, to zaczynają być chciwi i tracą. Musisz robić odpowiednie rzeczy, by wygrywać w tradingu, a to zwykle znaczy, że zarabiasz powoli, przynajmniej na początku. Jeśli jesteś chciwy i chcesz zarobić jak najszybciej, to nie będziesz wykorzystywał mechanizmów, które prowadzą do długoterminowego sukcesu.

Demon nr 7 – Ignorancja

Ostatnim demonem, którego chcę opisać, jest ignorancja. Oczywiście łatwo ją zdiagnozować, bo jeśli jesteś ignorantem w tradingu, to nie zarobisz zbyt dużo.

Jednak problemem wielu traderów jest to, że często nie zdają sobie sprawy ze swojej ignorancji w temacie tradingu. Studiują niewłaściwe rzeczy, jak różne wskaźniki lub mają obsesję na punkcie day tradingu – obie z tych rzeczy mogą sprawić, że utkwisz w miejscu i spowodować, że będziesz się uczył i uczył latami tylko po to, by skończyć z niczym. Istnieje o wiele prostszy sposób i jest on o wiele bardziej inteligentny.

Wiedza, że nie możesz kontrolować rynku i że możesz kontrolować tylko samego siebie, jest pierwszym krokiem, żeby wyzwolić się z ignorancji. Kiedy zaczniesz skupiać się na tym, żeby kontrolować siebie, to odrzucisz rzeczy takie jak wskaźniki czy day trading, bo ostatecznie takie narzędzia są używane przez traderów, by próbować "kontrolować" rynek, co nie jest możliwe. Takie rzeczy dają iluzję kontroli, sprawiają, że traderzy CZUJĄ, że bardziej panują nad rynkiem. Spoglądanie na niższe interwały (day trading) lub wykorzystywanie jednocześnie 5 różnych wskaźników na wykresie sprawia, że czujesz, że masz nad rynkiem władzę. Ale to zbytnie komplikowanie procesu analizy technicznej, co jest zachowaniem właściwym dla ignorantów.

Zakończenie

Inspiracja dzisiejszego artykułu pochodzi stąd, że kiedyś sam byłem opętany przez te "demony" w mniejszym czy większym stopniu, zrozumiałem jak sobie z tym poradzić i dlatego chciałbym ci w tym pomóc. Sam przeszedłem tę drogę, na której ty jesteś teraz i doświadczyłem złych nawyków i obsesji, których ty możesz doświadczać w tradingu, a może nawet w życiu osobistym.

Karina Socha

Tłumaczka artykułów Niala Fullera, interesuje się rynkami finansowymi z perspektywy antropologii filozoficznej.