Prawdopodobnie twoim długoterminowym celem jest stać się profesjonalnym traderem lub przynajmniej zarabiać na tym tyle, by móc opłacić rachunki. Patrząc od strony statystyki, pewnie jesteś świadomy, że szanse stania się profesjonalistą nie są po twojej stronie. Podobnie ze sportowcami – nie wszyscy mogą być najlepsi.

Istnieją pewne podobieństwa między najlepszymi sportowcami i traderami. Jakie są te podobieństwa i czego TY możesz się od nich nauczyć, by ulepszyć swój handel?

Obojętnie czy jesteś początkującym golfistą czy początkującym traderem, są pewne określone mentalne zasoby, które powinieneś uzyskać, by stać się profesjonalistą.

Profesjonalni sportowcy nie boją się porażki

U traderów porażki są naturalną częścią rutyny i to, jak sobie z nimi radzisz determinuje, czy będziesz mógł osiągnąć sukces. U sportowców jest tak samo, ale nie musisz ufać mi na słowo, przeczytaj ten cytat Michaela Jordana:

"Przepuściłem w mojej karierze więcej niż 9000 strzałów. Straciłem także 300 meczów. 26 razy wierzyłem, że mój rzut zapewni drużynie wygraną, choć się myliłem. Ponosiłem w życiu porażkę za porażką. Dlatego osiągnąłem sukces".

Dobrzy sportowcy - tak jak traderzy - wiedzą, że porażka nie oznacza końca świata, ale jest częścią ich profesji, więc są bardziej skoncentrowani na tym, żeby robić coś tak dobrze jak potrafią, kontrolować samych siebie i osiągnąć długoterminowy sukces. Amatorzy zajmujący się sportem i tradingiem zamartwiają się za bardzo, bo przywiązują do strat zbyt dużą wagę. Jak pisałem w artykule o wchodzeniu w głupie transakcje, nie możesz zbyt emocjonalnie traktować swoich zysków i strat, bo łatwo wpadniesz w spiralę, której nie zdołasz kontrolować i która spowoduje u ciebie cofnięcie postępów, które już zrobiłeś.

Profesjonalni traderzy radzą sobie z porażką na rynku poprzez ciągłą świadomość FAKTU, że potencjalnie zawsze mogą ponieść klęskę. Akceptują to jako uniwersalną prawdę dotyczącą tradingu i stosują rozsądne zarządzanie kapitałem oraz ryzykiem, jednak nie są rozemocjonowani i nie udają "zdziwionych" porażką, bo zawsze akceptują to, że porażka jest częścią całego procesu.

Wszystko co możesz zrobić z nieudanymi zleceniami, to zaakceptować to, że są częścią tradingu, nie próbuj ich unikać, naucz się z nich czegoś i ruszaj dalej. Nie ma sensu ich "przeżuwać" i myśleć o tym, co "mogłoby się stać".

"Co warto zrobić z błędem: rozpoznać go, uznać, nauczyć się z niego czegoś, a potem zapomnieć"  Dean Smith (amerykański trener męskiej drużyny koszykarskiej)

Długoterminowy cel wymaga unikania krótkoterminowych pokus

Być może najbardziej oczywistą rzeczą, której mogą nauczyć cię sportowcy jest to, że powinieneś koncentrować się na większej całości. Wielu, jeśli nie większość traderów koncentruje się całkowicie na aktualnych transakcjach oraz na tym, jak wiele zarobili w tym tygodniu lub dziś, zamiast skoncentrować wszystkie swoje mentalne siły na tym, co zrobić, by ten rok zakończył się na plusie. Jeśli skupisz się na tym co zrobić, by wyjść na plus w całym roku, to twoje podejście całkowicie się zmieni w porównaniu do tego, jakie masz myśląc o tym, co jest "tu i teraz".

Profesjonalni sportowcy stali się profesjonalistami, bo byli bardziej zaangażowani w długoterminowy sukces niż inni, którzy tego nie robili, fizyczne atrybuty oczywiście im pomogły, ale w każdym sporcie możesz znaleźć historię mężczyzny czy kobiety, którzy byli uważani za zbyt niskich, zbyt słabych, zbyt wolnych itp. Jednak kontynuowali oni walkę z przeszkodami i stali się profesjonalistami. To pokazuje, że zaangażowanie w długoterminowe cele może ci pomóc w każdej dziedzinie życia JEŚLI będziesz z zaangażowaniem i dyscypliną wykonywał swój plan.

Tak samo jak atleci, traderzy rozpraszają się od robienia tego, co prowadzi do długoterminowego sukcesu. Sportowiec w szkole może być rozproszony przez imprezowanie do późnej nocy, narkotyki itp., podczas gdy sportowcy naprawdę chcący być profesjonalistami dają sobie całą noc na odpoczynek i wstają wcześnie, by mieć dobry start... to pokazuje ogromne pragnienie sukcesu oraz silne zaangażowanie, by utrzymać dyscyplinę, której wymaga osiągnięcie długoterminowego celu.

Podobnie trader może zostać rozproszony, kiedy próbuje zarobić jak najwięcej, bo wtedy może zacząć ryzykować za dużo i za dużo handlować, co nieuchronnie prowadzi do spalenia konta i uniemożliwia osiągnięcie profesjonalizmu. Dobrzy traderzy robią to, czego nie robi około 90% traderów – zachowują stałą dyscyplinę, tak samo jak profesjonalni spotowcy. Stała dyscyplina to "magiczny składnik" umożliwiający długoterminowy sukces zarówno w sporcie, jak i w tradingu, tutaj nie ma drogi na skróty.

Popularni wrogowie

Najgorszym wrogiem dobrego sportowca jest myślenie za dużo podczas gry. W moim artykule opisującym to, czemu traderzy mają problemy, kiedy przechodzą na konto real, opisałem kilka powodów, dlaczego sportowcy i traderzy mają tendencję do obaw, kiedy najbardziej im zależy. Powszechą plagą wśród sportowców i traderów jest myślenie za dużo i nadmierna analiza. To dlatego koszykarze mogą osiągnąć 30 punktów w grze i potem przegrać w ostatnich sekundach. To także dlatego traderzy grają na demo jak profesjonaliści, a potem kilka miesięcy później palą swoje prawdziwe konto.

Profesjonalni sportowcy i traderzy wiedzą, że doświadczenie jest najważniejsze, to dlatego sportowcy przewyższają rówieśników, którzy nie robią ze sportu "wielkiej rzeczy", najlepsi poświęcają dodatkowy czas i energię, robiąc to co kochają, a nie myśląc o tym.

Podobnie, profesjonalni traderzy po prostu lubią trading niezależnie od wyniku, lubią wykresy i dyscyplinę, cały ten proces i wiedzą, że kiedy nauczą się efektywnej metody, muszą jeszcze zdobyć doświadczenie i przestać za dużo myśleć. Możesz stłumić swój sukces, jeśli będziesz myślał i uczył się za dużo o rynku, kiedy już opanujesz dobrą metodę, powinieneś zacząć zdobywać doświadczenie w realnym świecie.

Chyba najbardziej frustrującą rzeczą dla tradera i sportowca jest to, że mogą stać się swoimi największymi wrogami. Sposobem by tego uniknąć, jest utrzymywanie czystego i spokojnego umysłu poprzez brak zaangażowania w nadmierną analizę lub handel na podstawie zbyt wielu zmiennych. Sportowcy mówią o "byciu w transie", kiedy gra jest w toku i wszystko wydaje się zrozumiałe, są oni wolni od stresu, jest to tzw. stan flow. Traderzy czasem też mówią o "byciu w transie", kiedy rozumieją, co robi rynek i naprawdę są do tego dostrojeni.

Bycie "w transie" jest rezultatem odpowiedniego przygotowania, a nie wymuszania rezultatu. Odpuszczenie strachu oraz zaufanie intuicji, a także usunięcie wszelkich rozpraszaczy (newsy, raporty, rozmaite metody, opinie różnych analityków itp.) - to właśnie tak tworzysz prawidłowe podejście, by znaleźć się "w transie".

Najlepiej opisuje to cytat profesjonalnego surfera, Lairda Hamiltona:

"Upewnij się, że twój największy wróg nie znajduje się między twoimi uszami".

Najważniejsza rzecz, której można się nauczyć od sportowców

Być może najważniejszą rzeczą, jakiej możesz się nauczyć od sportowców i zastosować ją do tradingu, jest to, że sportowcy są specjalistami w swojej dziedzinie. Przez poświęcenie tak dużej ilości czasu i energii, jak to tylko możliwe, na przygotowania i trenowanie jednego sportu, profesjonalni sportowcy są w stanie wyprzedzić tysiące, a nawet miliony innych osób, które nigdy nie staną się mistrzami w tym, co robią. By naprawdę wyróżnić się w każdej dziedzinie życia, obojętnie czy w sporcie, czy w tradingu, musisz stać się mistrzem w jedne dziedzinie i cieszyć się drogą do celu, być może bardziej niż samym celem. Profesjonaliści naprawdę opanowali wybrany sport, bo skoncentrowali się na robieniu jednej rzeczy najlepiej jak mogą, nie próbowali opanować pięciu dyscyplin naraz i nie pozwolili sobie na rozpraszanie się w drodze do celu.

Jeśli chcesz się wyróżnić jako trader, musisz robić to samo. Musisz całkowicie wyćwiczyć jedną strategię i nie pozwolić sobie, by rozpraszacze wywierały wpływ na twój handel. Kiedy będziesz postępował w zgodzie z wybraną metodą, to jedyne czego ci będzie trzeba, to podejście, dyscyplina i zaangażowanie, które mają dobrzy sportowcy i dobrzy traderzy.

Karina Socha

Tłumaczka artykułów Niala Fullera, interesuje się rynkami finansowymi z perspektywy antropologii filozoficznej.